Choć Łomża leży nad brzegiem Narwi, to jednak w ostatnich latach z rzeką nie miała wiele wspólnego. Póki co nie ma zapowiadanych bulwarów z przystanią i portem..., ale pojawiła się pierwsza jaskółka - a dokładniej rzecz ujmując - przypłyną pierwszy statek. „Jagiełło” to jak na razie holownicza barka, ale przedsiębiorczy łomżanin, który go kupił i przez 12 dni płynął nim do Łomży chce przebudować go na statek turystyczny. Jeśli wszystko się uda odnowiony Jagiełło „w dziewiczy rejs” po Narwi popłynie być może jeszcze w wakacje.
|